12 najgorszych kostiumów, w jakie ubrano bohaterki filmów akcji

12 najgorszych kostiumów, w jakie ubrano bohaterki filmów akcji

Wprost uwielbiamy oglądać w filmach kobiety o czarnych charakterach. Czasem jednak mamy problem z tym, jak wyglądają ich stylizacje…

Nie zrozumcie nas źle – oczywiście wszystkie panie mogą nosić, co tylko chcą, zwłaszcza kiedy muszą skopać komuś tyłek! W paru przykładach jednak oczywistym jest, że ich stroje zostały zaprojektowane głównie z myślą o męskiej przyjemności, a nie o walorach praktycznych. Dla porównania stroje męskich gwiazd akcji (James Bond, Batman, Iron Man czy Terminator) często wydają się o wiele wygodniejsze.

1. Kobieta-Kot z filmu „Powrót Batmana”

To może być jeden z najgorszych pomysłów kostiumografów. Nawet nie wiedząc, ile kosztowało Michelle Pfeiffer włożenie tego kostiumu, gołym okiem widać, jaki jest ciasny. Wyobraźcie sobie tylko, jak trudno było go założyć i zdjąć! Czy warto zadawać sobie aż tyle trudu?
Reklama

2. Babydoll, Rocket i Sweat Pea z filmu „Sucker Punch”

Zdajemy sobie sprawę, że to wszystko było snem/zniekształconą rzeczywistością czy czymkolwiek innym, ale… ONE BYŁY W SZPILKACH. Ten film z pewnością został stworzony przez faceta!

3. Sally z filmu „Watchmen. Strażnicy”

To zdecydowanie kostium idealny do tańca – nie ma w nim nic ochronnego ani podtrzymującego. Naszym zdaniem jest zbyt delikatny jak na walkę z przestępcami!
Reklama

4. Christie i Helena w „DOA: Żywy lub martwy”

Istnieje powód, dla którego kobiety uprawiające sporty wodne nie noszą bikini ze sznureczkami: JEST NIEPRAKTYCZNE. Ujęcia w tym filmie są po prostu… szowinistyczne, a dodatkowo takie stroje stwarzają ryzyko nagłego i niechcianego negliżu!

5. Tina w „DOA: Żywy lub martwy”

Naszym zdaniem dżinsowy komplet nie jest zbyt dobrym wyborem do walki. Ta stylizacja przynajmniej nie trąci przesadną seksualizacją, choć oczywiście nie zapomniano o pełnym makijażu i fryzurze.

6. Diana z filmu „Wonder Woman”

Uwielbiamy „Wonder Woman”, ale nie jesteśmy zbyt zachwyceni strojami, jakie nosiły Amazonki. Kostium Diany wyglądał jak zbroja, co byłoby pomocne, gdyby nie fakt, że prawie w ogóle nie zakrywał jej ciała. Topy bez ramiączek raczej nie są w stanie dobrze podtrzymać ciała, a poza tym… czy przypadkiem nie było jej zimno?
Reklama

7. Elektra z filmu „Elektra”

To ponownie film wyraźnie napisany przez mężczyznę. Żadna kobieta bowiem nie wybrałaby do walki bieliźnianego gorsetu. Taki rodzaj kostiumu uwiera nawet wtedy, gdy się w nim po prostu wylegujesz.

8. Alice w „Resident Evil”

Halki mają to do siebie, że po całej nocy można obudzić się z ubraniem zsuniętym do połowy. Jak więc Alice mogła w tym walczyć?

9. Harley Quinn w filmie „Legion samobójców”

Strój Harley w większości komiksów był kostiumem, który zakrywał całe jej ciało. Rozumiemy, że w tej wersji Harley pozwolono sobie na trochę swobody, ale nie możemy oprzeć się wrażeniu, że cekinowa bielizna to chyba krok za daleko. Woleliśmy Harley w wersji z „Ptaków Nocy”, która pasowała do jej charakteru: co prawda była dość krzykliwa, ale nie wydawało się, że została stworzona głównie po to, by zachęcić mężczyzn do obejrzenia filmu.
Reklama

10. Padmé z filmu „Gwiezdne wojny: część II – Atak klonów”

Oryginalny strój był w porządku, dlatego kompletnie nie rozumiemy, po co poddano go aż takiej seksualizacji. Przecież: a) Padmé była bardzo młoda, b) jakie są szanse, że jej strój rzeczywiście podarłby się w taki sposób? To było całkiem niepotrzebne.

11. Letty i Kara w filmie „Szybcy i wściekli 7”

Oczywiście bohaterki nie założyły tych strojów specjalnie na potrzeby walki, ale… sceny bójki w strojach formalnych są strasznie stresujące, a zwłaszcza te z udziałem kobiet – głównie dlatego, że Letty najwyraźniej nie nosiła stanika (nie mogła tego zrobić w tej sukni). Czy kostiumografowie naprawdę musieli wybrać fason bez pleców?

12. Natasha z „Iron Mana 2”

Zostawiliśmy ten przykład na koniec, ponieważ Marvel wykonał całkiem niezłą robotę ze strojami Natashy, ale jej włosy w „Iron Manie 2” doprowadzały nas do szału – wszystkie były na jej twarzy! Nie ma mowy, żeby mogła przez nie cokolwiek zobaczyć. Ponadto wydaje nam się, że długie i rozpuszczone włosy nie pasowały do charakteru Natashy. Zdecydowanie lepszym i praktyczniejszym rozwiązaniem byłaby krótka fryzura bądź zapleciony warkocz.
Czy Wy również uważacie, że stroje kobiet w filmach tworzy się po to, aby podkręcić oglądalność? Dajcie znać w komentarzach!
Źródło: buzzfeed.com