Aktorzy z „Euforii” wyjawiają interesujące szczegóły na temat pracy na planie serialu

-

Aktorzy z „Euforii” wyjawiają interesujące szczegóły na temat pracy na planie serialu

Od finału sezonu „Euforii” minęło już mnóstwo czasu, ale my, szczerze mówiąc, wciąż nie możemy się pogodzić z jego zakończeniem.

Reklama
Drugi sezon serialu HBO Max przez wszystkie osiem odcinków przykuwał uwagę widzów przede wszystkim za sprawą emocjonalnie naładowanych scen i trudnych tematów.

Zendaya, która wciela się w postać Rue Bennett, zdradziła, że po udziale w produkcji pozostały jej fizyczne blizny i siniaki, które najbardziej odcisnęły na niej piętno w szczególnie wyczerpującym 5. odcinku.

W odcinku tym Rue próbowała uciec przed interwencją rodziny i przyjaciół po tym, jak dowiedzieli się, że powróciła do nałogu i znów bierze narkotyki. Unikając głównych ulic, wspinała się po budynkach, walcząc o znalezienie choćby odrobiny narkotyków, które zaspokoiłyby jej związany z uzależnieniem głód.

Reklama
W rozmowie z Entertainment Weekly Zendaya opowiedziała o kręceniu tych scen, przyznając, że „był to bardzo ciężki dzień”. W drugim wywiadzie podkreśliła natomiast, że choć grała, jej ciało znosiło ten występ tak, jakby to było prawdziwe życie.

W rzeczywistości ten aspekt nagrań sprawił, że „bała się” wziąć w nich udział. Aktorka powiedziała w wywiadzie dla Elle Australia: „Podczas tych scen zawsze byłam trochę przerażona. Bałam się tego, bo nie chciałam widzieć Rue w takim stanie ani sama nie chciałam przez to przechodzić. Twoje ciało jest osobą – nie wie, że to, co robisz, nie jest prawdziwe”.

„Mój mózg może powiedzieć: 'Ok, udaję’, ale kiedy to robię, moje ciało i serce nie wiedzą, że to nie jest naprawdę” – kontynuuje. „To niezwykle wyczerpujące i może sprawić, że poczujesz się źle, ponieważ mówisz i robisz rzeczy, których normalnie nie chcesz, ale takie jest Twoje zadanie”.

Zendaya była jednak wdzięczna, że na planie miała wsparcie całej ekipy. Powiedziała: „Myślę, że w „Euforii” najbardziej wyjątkowy jest fakt, że to taki rodzaj planu zdjęciowego, gdzie jeśli płaczę, często za kamerą jest jakieś 12 innych osób, które płaczą razem ze mną, dlatego nie czuję, że jestem sama, i wiem, że mogę na nich liczyć”.

Reklama
Jej koleżanka z planu, Sydney Sweeney, opowiedziała o swoich podobnych doświadczeniach z serialu i przyznała, że twórca i scenarzysta „Euforii”, Sam Levinson, pomógł jej wrócić do rzeczywistości po tym, jak wcieliła się w rolę Cassie.
W 2. sezonie Cassie przeżywa emocjonalny rollercoaster po rozpoczęciu sekretnego związku z byłym chłopakiem Maddy, a zarazem swoim najlepszym przyjacielem – Nate’em.

Sydney zebrała zasłużone pochwały za kilka bardzo emocjonujących scen, w których Cassie przechodziła załamanie nerwowe.

Reklama
Przemawiając podczas panelu dyskusyjnego na temat serialu w Academy Museum w Los Angeles, Sydney powiedziała: „Z Cassie przeżyłam coś pięknego – w każdej pojedynczej scenie, którą miałam, czułam niesamowite połączenie z tym, co działo się w niej, jej sercu i umyśle; musiała dojrzewać i stale uczyć się lub oduczać wszystkiego wokół siebie”.

„Znalazłam w sobie te ciemne miejsca, z których Sam czasami musiał mnie wyciągać siłą, ponieważ było to niezwykle surowe i emocjonalne przeżycie” – dodała.
Po tym, jak Sydney wyjawiła, że pracowała z Samem nad uszczegółowieniem niektórych bardziej dramatycznych momentów Cassie, pojawiły się różne komentarze. Wiązało się to między innymi z przerwaniem kręcenia filmu, aby Sam mógł napisać dodatkowe pięć stron scenariusza.

Odnosząc się do sceny, w której Cassie i Nate (grany przez Jacoba Elordi) mają ogromną kłótnię w jego sypialni, Sydney powiedziała w wywiadzie: „Zrobiliśmy z Jacobem tę scenę tak, jak została napisana, i pomyśleliśmy: 'Jest tu tak wiele rzeczy, które moglibyśmy jeszcze zrobić, a które są zbyt skumulowane. Rozbudujmy to'”.

W wyniku zmian Cassie załamała się, przekonując samą siebie, że Nate zostawi ją dla Maddy. Sydney wspomina: „Pozwoliłam, aby wszelkie osądy na mój temat poszły w niepamięć. Jestem bardzo dumna z tego, w jaki sposób Cassie przeżyła załamanie w tym sezonie”.

W rozmowie z Teen Vogue Sydney podkreśliła, że ważne było dla niej także przedstawienie nagości jako części tożsamości Cassie: „To, przez co przechodzi ta postać, ma jakiś cel. Taka właśnie jest. W prawdziwym życiu wszyscy bywamy nadzy. Pokazujemy życie tej postaci i to, przez co przechodzi. Ciało Cassie jest dla niej inną formą komunikacji”.

Reklama
Ilość nagości w serialu „Euforia” była źródłem sporów przez cały czas trwania obu sezonów – niektórzy członkowie obsady ujawnili nawet, że kiedy zobaczyli oryginalny scenariusz drugiego sezonu, rozmawiali z Samem na temat ograniczenia nieuzasadnionej nagości ich postaci.

Minka Kelly jako jedna z niewielu aktorek wyjawiła, że scena, w której Maddy pomagała rozpiąć sukienkę jej bohaterce (o imieniu Samantha), początkowo miała mieć podtekst seksualny i wiązała się z tym, że na planie aktorka była zupełnie naga.

Minka przyznała w rozmowie z Vanity Fair, że „stojąc tam nago, nie czuła się komfortowo”, dlatego zapytała Sama, czy mogliby jednak zostawić sukienkę. Dodała, że reżyser „nawet się nie zawahał” i zgodził się na wycięcie nagości.

Chloe Cherry, która gra Faye, wyjawiła natomiast, że jej partner Tyler Chase nalegał, aby nosiła ubrania w scenie, w której jej postać miała być zupełnie naga.

Reklama
Omawiając scenę, w której grany przez Tylera Custer wpycha Faye do otworu wentylacyjnego, Chloe powiedziała Daily Beast: „Sam chciał zrobić scenę, w której jestem zupełnie naga, ale Tyler powiedział, że to za dużo, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się z tego zrezygnować”.

W tym roku organizacja Drug Abuse Resistance Education wydała oświadczenie za pośrednictwem portalu TMZ, w którym oskarżyła serial o próbę „niesłusznego gloryfikowania zażywania narkotyków przez nastolatków i innych destrukcyjnych zachowań”.

Zendaya broniła wtedy produkcji, odpierając zarzuty – jak powiedziała w wywiadzie Entertainment Weekly: „’Euforia’ w żaden sposób nie jest moralną opowieścią, która ma uczyć ludzi, jak mają żyć lub co powinni robić”.

„Uczucie, które wiąże się z 'Euforią’, wszystko, co staraliśmy się przekazać poprzez ten projekt, ma pomóc ludziom poczuć się trochę mniej samotnymi w ich doświadczeniach i bólu” – dodała. „I być może poczuć, że nie są jedynymi, którzy przechodzą przez to, z czym akurat muszą sobie radzić”.

Reklama
Przed zakończeniem 2. sezonu potwierdzono, że „Euphoria” została przedłużona na kolejny sezon, jednak ten na ekrany trafi najwcześniej w 2023 roku.

Nie trzeba dodawać, że widzowie nie mogą się już doczekać, aby zobaczyć, jakie przygody czekają ich ulubionych bohaterów w przyszłości!

Czy oglądaliście serial „Euforia”? Co o nim sądzicie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

Udostępnij

Ostatnie posty