Mężczyzna, który jako pierwszy na świecie przeszedł przeszczep rąk, inspiruje do pokonywania życiowych przeszkód

Mężczyzna, który jako pierwszy na świecie przeszedł przeszczep rąk, inspiruje do pokonywania życiowych przeszkód

  • Post author:
  • Post category:Ludzie
Medycyna jest niesamowita, o czym przekonujemy się wielokrotnie, słysząc o niesamowitych dokonaniach mistrzów w tej dziedzinie. Jeden z przykładów to inspirująca historia Felixa Gretarssona, który swego czasu uległ strasznemu wypadkowi, w wyniku którego stracił obie ręce i ramiona. Taka była cena jego przeżycia, jednak przewrotny los sprawił, że po jakimś czasie jego marzenia o pełnej sprawności mogły stać się rzeczywistością.
Przygotujcie chusteczki i razem z nami wzruszcie się do głębi, czytając o tym, jak wiara i determinacja zmieniły życie Felixa na lepsze, choć początkowo wydawało się, że nie jest mu dane zaznać pełni szczęścia.

Życie nie oszczędzało Felixa od dzieciństwa, ale najgorsze miało dopiero nadejść.

© felix_gretarsson / Instagram
Pochodzący z Islandii Felix Gretarsson w 1998 roku pracował jako elektryk, miał partnerkę i dwie córeczki: 3-miesięczną i 4-letnią. Prowadził spokojne życie, które jednak w jednej chwili runęło jak domek z kart – mężczyzna uległ wypadkowi, a dokładniej został porażony prądem, w wyniku czego amputowano mu obie ręce i ramiona. Było to konieczne, aby uratować mu życie, ale nowa rzeczywistość przerosła Felixa. Wspomina, że nie mógł pogodzić się z tym, co się stało, a zwłaszcza z faktem, że stał się niepełnosprawny i nie mógł już wykonywać najprostszych czynności, takich jak jedzenie, higiena osobista czy nawet przytulenie swoich dzieci.
Reklama

Wsparcie żony okazało się być nieocenione w trudnych chwilach.

© felix_gretarsson / Instagram
Mężczyzna kompletnie się załamał i popadł w rozpacz. Zupełnie przestał o siebie dbać, wpadł w rozmaite nałogi, a jego związek całkowicie się rozpadł. Co gorsza, okazało się, że potrzebuje przeszczepu wątroby, ale jego stan zdrowia sprawił, że nie kwalifikował się do tej operacji. Na szczęście nie był sam w tym trudnym czasie – otaczali go oddani przyjaciele i rodzina, którzy nie pozwolili mu całkowicie pogrążyć się w żalu. Dzięki ich wsparciu Felix uświadomił sobie, że jego prawdziwy problem to nie fizyczne braki, ale stan psychiczny. Postanowił wziąć się w garść i po roku życia bez używek okazało się, że przeszczep tym razem jest możliwy. Szczęście uśmiechnęło się do niego także w miłości, gdy w 2015 roku w szpitalu poznał swoją obecną żonę Sylwię, która po dziś dzień jest jego opoką i bratnią duszą.
Reklama

Po jakimś czasie okazało się, że znalazł się specjalista, który podjął się pierwszego w historii przeszczepu obu rąk.

© felix_gretarsson / Instagram
Operacja trwała ponad 15 godzin i odbyła się dokładnie w 23. rocznicę wypadku Felixa. Mężczyzna wspomina, że początkowy ból mocno go zaskoczył, ale stosunkowo szybko przyzwyczaił się do nowych kończyn i po niedługim czasie kompletnie nie czuł, że kiedyś nie należały do niego. Co ciekawe, ręce także „dostosowały się” do niego – z czasem nawet nabrały koloru identycznego jak reszta jego ciała.

Wytrwałość i wiara pomogły mu dążyć do upragnionej sprawności.

© felix_gretarsson / Instagram
Reklama

Początkowo Felix mógł poruszać jedynie ramionami i łokciami, jednak dzięki jego determinacji, a także niezachwianej wierze w powodzenie rehabilitacji dziś mężczyzna jest już w pełni sprawny. Wydarzenie to także odmieniło jego podejście do życia – dziś jest przekonany, że wszystko zależy od naszego nastawienia i wówczas nawet niemożliwe staje się możliwe. Gorąco wierzy, że wystarczy tylko być cierpliwym, aby osiągnąć wszystko to, co sobie wymarzymy.

© felix_gretarsson / Instagram © felix_gretarsson / Instagram

Miłość otacza go z każdej strony, a on stara się być wdzięczny za każdy dzień swojego nowego życia.

© felix_gretarsson / Instagram
Dzisiejsza sprawność Felixa to nie tylko wynik tytanicznej pracy chirurgów, ale także jego własnej determinacji. W jednym z wywiadów zdradził bowiem, że od 2013 roku przy wsparciu mamy prowadził poszukiwania dawcy rąk. Podkreśla, że jego siła wynika wyłącznie z faktu, że jego rodzicielka jest niezwykle silną kobietą.
Reklama

Nic nie zostanie nam dane za darmo, jeśli sami się o to nie postaramy.

© felix_gretarsson / Instagram
Motto Felixa brzmi: „Nigdy nie rezygnuj ze swoich marzeń; to, że nie da się tego zrobić, oznacza tylko, że jeszcze nie zostało to zrobione”. Jego inspirująca historia daje nam nadzieję na to, że można poradzić sobie w każdej, nawet pozornie beznadziejnej sytuacji. Felix jest dziś mówcą i coachem motywacyjnym, prowadzi wykłady i pomaga w ten sposób setkom ludzi.

Dla Felixa nie ma nic piękniejszego niż fakt, że jest w stanie przytulić swoich najbliższych.

© felix_gretarsson / Instagram © felix_gretarsson / Instagram
Największą radością w życiu Felixa są jego dwie córki, które dziś są dorosłymi i niezwykle silnymi kobietami, a także matkami. Historia ich ojca sprawiła, że doskonale wiedzą, co robić, aby żyć na swoich warunkach. Felix podkreśla, że uwielbia przytulać swoich najbliższych i jest wdzięczny za każdy dzień swojego wspaniałego życia.
Źródło: brightside.com