Stevie Wonder wreszcie wyjaśnił, jak stracił wzrok

Stevie Wonder wreszcie wyjaśnił, jak stracił wzrok

Stevie Wonder jest jednym z najbardziej cenionych artystów XX wieku. Ten wybitny piosenkarz i autor tekstów wydał przez lata setki utworów, które przyniosły mu wiele nagród, a także uznanie na całym świecie.

Wszyscy niewątpliwie jesteśmy pod wrażeniem muzykalności Steviego Wondera. Jeszcze bardziej niezwykłe jest jednak to, w jaki sposób udało mu się tego dokonać, biorąc pod uwagę, że jest osobą niewidomą.

Reklama
Jak to wszystko się zaczęło? Czy muzyk od początku był niewidomy czy może uległ jakiemuś wypadkowi bądź zachorował? Oto historia Steviego Wondera!

Chodzenie na koncerty i oglądanie utalentowanych muzyków na żywo to mocno inspirujące przeżycie dla każdego melomana. Występy live mają w sobie coś wyjątkowego – może być to popis wokalisty z cudownym głosem, gitarzysty, który czaruje publiczność doskonałymi solówkami, czy saksofonisty, który grę na tym instrumencie wynosi na zupełnie inny, nieznany nam wcześniej poziom.

A teraz wyobraźcie sobie, że ktoś gra na pianinie, śpiewa, pisze własne przeboje, a wszystkiego tego nauczył się samodzielnie, w dodatku będąc pozbawionym jednego z najważniejszych zmysłów. To całkiem trafny opis Steviego Wondera, który w ciągu swojej kariery dokonał wszystkich tych trzech rzeczy mimo bycia osobą niewidomą.

Stevie Wonder – muzyczny geniusz

Zdolność do osiągnięcia takiego sukcesu, jaki odniósł Stevie Wonder, będąc niewidomym, jest po prostu czymś niesamowitym. To, co udało się dokonać muzykowi mimo przeciwności losu, do dziś nie przestaje zadziwiać ludzi na całym świecie.Jak to wszystko się zaczęło i kiedy artysta stał się niewidomy? Przed Wami kilka najważniejszych faktów o życiu tego muzycznego geniusza!

Stevie Wonder urodził się jako Steveland Hardaway Judkins 13 maja 1950 roku w Saginaw w stanie Michigan.

Choć pierwsze kilka miesięcy życia Wondera było co najmniej dramatyczne, wbrew powszechnemu przekonaniu nie urodził się on jednak niewidomy.

Kiedy miał zaledwie 6 tygodni, został umieszczony w inkubatorze ze względu na fakt, że był wcześniakiem. To właśnie w tym inkubatorze dostał za dużo tlenu, co poskutkowało nieodwracalnymi zmianami w obrębie siatkówki i ciała szklistego oka.

Reklama
Przypadłość ta znana jest jako retinopatia wcześniacza i oznacza zaburzenie rozwoju wzroku spowodowane oderwaniem siatkówki. Jego skutkiem natomiast jest całkowita ślepota.

W 2004 roku Stevie Wonder udzielił wywiadu, w którym opowiedział Oprah Winfrey o swoim dzieciństwie, a także o tym, że miał zaledwie kilka tygodni, kiedy stracił wzrok.

„Dziewczynka, która urodziła się minutę przede mną, umarła. Nie była w stanie poradzić sobie z tak dużą ilością tlenu” – powiedział Wonder.

Dlaczego Stevie Wonder jest niewidomy?

Mimo, że miało to ogromny wpływ na jego życie, Wonder nie czuje żalu do lekarza, który był odpowiedzialny za podanie mu nieprawidłowej dawki tlenu.

„Kiedy pojechałem do Saginaw w stanie Michigan i odwiedziłem szpital, w którym się urodziłem, zrobiło się tam wielkie zamieszanie, dali mi nawet specjalną nagrodę” – wspominał Wonder. „Myślę, że przestraszyli się tego, że zamierzam pozwać tamtego lekarza do sądu. Wiem jednak, że on absolutnie nie chciał mnie skrzywdzić. Nie żałuję tego, co się stało, bo to uczyniło mnie tym, kim jestem. Ale bardzo chciałbym widzieć”.

Gdy Stevie Wonder miał zaledwie 4 lata, po rozstaniu rodziców przeprowadził się do Detroit. Podobnie jak w przypadku Diany Ross było to miasto, w którym rozpoczął swoją niesamowitą podróż do świata muzyki… i sławy.

Reklama
Od samego początku wykazywał bowiem wielki talent muzyczny: śpiewał w chórze kościelnym w Detroit, a później grał na wielu instrumentach.

Zaczęło się od tego, że otrzymał harmonijkę od wujka. Szybko nauczył się grać do piosenek, które słyszał w radiu – zainspirował go blues, a po otrzymaniu na Gwiazdkę perkusji przekierował swoje zainteresowanie na ten instrument.

Wczesna kariera Steviego Wondera

Stevie Wonder nigdy w życiu nic nie widział – a przynajmniej nic takiego nie pamięta. Już w wieku pięciu lat zrozumiał jednak, że bycie niewidomym nie jest czymś, co może powstrzymać go przed realizacją marzeń.Pewnie, miał świadomość, że będzie to trudniejsze i bardziej wymagające, ale wiedział też, że nie ma rzeczy niemożliwych – i właśnie dlatego był szczęśliwy.

Kiedy Stevie miał zaledwie pięć lat, podobno powiedział swojej matce: „Nie martw się, że jestem niewidomy, bo jestem szczęśliwy”. W rozmowie z Oprah jeszcze bardziej otworzył się na ten temat: „Powiedziałem coś w tym stylu, bo przeszkadzało mi to, że moja matka cały czas płakała. Myślała, że Bóg może ją za coś karać. Żyła w czasach, kiedy pewne kwestie były szczególnie trudne dla kobiety w jej sytuacji”.

„Zwykłem mówić, że jeśli coś stanie się mojej matce, chcę umrzeć razem z nią. To dlatego, że tak bardzo ją kochałem. Chcę żyć, by móc realizować istotę tego, co mi pokazała: życzliwość i dobroć.”

Matka była dla Steviego wielką inspiracją. Mimo że był niewidomy, nauczyła go, aby nigdy niczego się nie wstydził i zawsze wytrwale dążył do celu.
Reklama

Sprzedał ponad 100 milionów albumów

W 1962 roku Stevie wydał swój pierwszy album. Rok później nagrał również płytę „Tribute to Uncle Ray”, na której wykonał utwory legendy soulu Raya Charlesa. Następnie zyskał dużą popularność dzięki nagranemu na żywo albumowi „Little Stevie Wonder the 12 Year Old Genius”.Wydany na nim singiel „Fingertips, Pt. 2” stał się pierwszą piosenką Wondera, która osiągnęła szczyty zarówno list przebojów R&B, jak i pop.

Można by godzinami rozmawiać o wszystkich niesamowitych piosenkach, które wydał Stevie Wonder – „Superstition”, „I Was Made to Love Her”, „Yesterme Yesteryou Yesterday”, „I just call to say I love you” to tylko kilka z wielu wspaniałych tytułów, za które jest odpowiedzialny.

Stevie Wonder w ciągu swojej kariery sprzedał ponad 100 milionów albumów na całym świecie. Stał się pierwszym i jedynym artystą, który przez trzy lata z rzędu zdobywał nagrodę Grammy za album roku. W sumie może pochwalić się oszałamiającą liczbą 25 nagród Grammy, a w 2014 roku został uhonorowany przez Baracka Obamę Prezydenckim Medalem Wolności.

„Bycie niewidomym nie jest wadą”

Choć muzyk przyznaje, że brakuje mu wszystkiego, co wiąże się z widzeniem – jak na przykład wożenie żony i dzieci samochodem – bycie niewidomym na pewno nie sprawiło, że jego życie jest gorsze.”Wiesz, to zabawne” – wyznał w wywiadzie – „ale nigdy nie uważałem bycia niewidomym za wadę i nigdy nie uważałem bycia czarnym za wadę. Jestem tym, kim jestem. Kocham siebie! I nie mówię tego w sposób egoistyczny. Kocham to, że Bóg pozwolił mi wziąć to, co od niego dostałem, i zrobić z tego użytek”.

Stevie Wonder przez te wszystkie lata dał nam mnóstwo radości i wspaniałej muzyki, za którą zawsze będziemy wdzięczni. Warto także pamiętać, jak wielką inspiracją jest dla tych wszystkich ludzi, którzy obawiają się, że są ograniczeni z powodu różnych niepełnosprawności.Czy znasz innych artystów, którzy borykają się z jakimś rodzajem niepełnosprawności? Daj znać w komentarzach!