Według badań wychowywanie dzieci zależy od ich płci, a tatusiowie większą uwagę poświęcają swoim córkom

Według badań wychowywanie dzieci zależy od ich płci, a tatusiowie większą uwagę poświęcają swoim córkom

Trudno przecenić rolę ojca w wychowywaniu dzieci – wspaniała relacja z tatą to coś, co bezsprzecznie wpływa na nasz poziom szczęścia, zarówno w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu. Niejednokrotnie słyszy się także stwierdzenie „córeczka tatusia” – i okazuje się, że powstało ono całkowicie nieprzypadkowo. Według badań bowiem ojcowie mają skłonność do poświęcania większej uwagi swoim córkom.
Dziś postanowiliśmy wgłębić się w ten wysoce interesujący temat i sprawdzić, jaka jest korelacja pomiędzy płcią pociechy a zachowaniem ojców. Przy okazji jednak uspokajamy: każdy prawdziwy Tato przez duże „T” bez wątpienia obdarza miłością każde swoje dziecko – bez względu na to, jakiej jest ono płci!
Reklama

Różnice we wspólnych aktywnościach

© katherineschwarzenegger / Instagram © katherineschwarzenegger / Instagram
Choć każde dziecko ma prawo do rozwijania własnych zainteresowań, nie jest tajemnicą, że wszelakie zabawy wymagające użycia siły, jak na przykład siłowanie się na rękę czy ćwiczenie rozmaitych sztuk walki, statystycznie bywa raczej domeną chłopców. Dziewczynki natomiast nierzadko z chęcią rozwijają się w dziedzinach nieco bardziej artystycznych: lubią śpiewać czy tańczyć. Towarzystwo ojców bez względu na rodzaj aktywności jest w tym czasie rewelacyjnym wsparciem, ale nie da się ukryć, że charakter tej bliskości jest diametralnie różny.

Empatia pod różnymi postaciami

© Josh Willink / Pexels.com © Josh Willink / Pexels.com
Wspomniane we wstępie badania dowiodły, że zachowanie ojców bywa różne w zależności od płci dziecka także, jeśli mowa o reagowaniu na dziecięce emocje. Uśmiech dziecka wywoływał większy odzew tych z badanych panów, którzy byli ojcami dziewczynek, natomiast neutralny wyraz twarzy przyciągał uwagę mężczyzn wychowujących chłopców. Wniosek? Uśmiech córeczek to najwspanialszy dar dla ich tatusiów!
Reklama

Komunikacja z synami i córkami

© Nicole Michalou / Pexels.com
Istnieją różne sposoby komunikacji, a ich dobór podczas rozmów z dziećmi bywa warunkowany płcią pociech. Wedle badań podczas komunikacji z córeczkami ojcowie nieświadomie bardziej skupiają się na emocjach, często poruszają też kwestie dotyczące wyglądu, a cała rozmowa jest nacechowana bardziej analitycznie. W przypadku męskich rozmów większy nacisk kładzie się natomiast na rzeczowe i zdroworozsądkowe poruszanie kluczowych kwestii, a często także bardziej podkreśla się znaczenie tego, co osiągamy w życiu.

Skupienie na emocjach

© davidbeckham / Instagram
Poziom empatii również może być różny w zależności od płci dziecka. Nadmierne znaczenie często nadaje się powiedzeniu „chłopaki nie płaczą”, co w praktyce oznacza przywiązywanie mniejszej uwagi do emocji chłopców. Tatusiowe znacznie mocniej reagują na uczucia okazywane przez dziewczynki, częściej starają się je pocieszać i przeciwdziałać wszelkim negatywnym emocjom. To jednak może skutkować emocjonalnym zamknięciem się chłopców w przyszłości… a przecież emocje każdego z nas są równie istotne – bez względu na płeć.

Reklama

Przede wszystkim kochaj!

© Vlada Karpovich / Pexels.com
Tacierzyństwo jest piękną, ale szalenie trudną przygodą i ustrzeżenie się przed błędami jest praktycznie niemożliwe. Warto jednak mieć świadomość, że nawet małe detale w kontakcie z naszymi pociechami mogą w przyszłości mieć ogromne skutki uboczne. Czy zatem istnieje uniwersalny przepis na to, jak postępować z dziećmi bez względu na płeć? Według nas tak… i nazywa się miłość!
Co jest według Was trudniejsze: wychowywanie dziewczynek i chłopców? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!
Źródło: brightside.com